Kto by pomyślał, że formowanie błota i mchu w idealne kule może być aż tak uzależniające?
Pierwszy dzień astronomicznej wiosny uczciliśmy w Domu Praktyk Twórczych w najlepszy możliwy sposób - z rękami po łokcie w ziemi i mchu.
Za nami druga edycja warsztatów kokedamy i musimy to głośno powiedzieć - jesteśmy zachwyceni Waszym entuzjazmem! Kolejna grupa fantastycznych kobiet udowodniła, że japońska sztuka tworzenia wiszących ogrodów trafiła w Kostrzynie na wyjątkowo podatny grunt.
Było dziś wszystko, co w DPT lubimy najbardziej: skupienie godne chirurgów przy wiązaniu sznurków, radosny gwar i ta specyficzna satysfakcja, gdy z bezkształtnej bryły nagle wyłania się lewitująca roślinna rzeźba. Cieszy nas ogromnie, że te spotkania mają taką energię - to dowód na to, że po zimie wszyscy potrzebujemy nie tylko słońca, ale i porządnej dawki wspólnego tworzenia.
Każda z uczestniczek zabrała do domu własny kawałek wiosny, a my zostajemy z poczuciem, że te zielone kule to dopiero początek naszej wspólnej przygody z roślinami.
Dziękujemy za ten radosny, twórczy chaos!


