W czwartek, 26 marca, odbył się wernisaż wystawy „Polowanie na mamuta” Krzysztofa Matuszaka.
Autor twierdzi, że tylko „rozsmarowuje kolorowe papki”, ale frekwencja i temperatura rozmów przy tych płaszczyznach sugerują coś zgoła innego. Zamiast sztywnego wernisażu dostaliśmy przestrzeń, w której brak wolnych metrów kwadratowych wcale nie przeszkadzał w gapieniu się w prostokąty. Było gęsto - od ludzi, emocji i rozmów, których nie dało się uciąć w połowie zdania.
Całość domknęły dźwięki gitary klasycznej w wykonaniu Wojciecha Jurkiewicza, dyrektora Kostrzyńskiego Centrum Kultury - momentami surowe, momentami precyzyjne, idealnie punktujące ten wieczór.
Dla tych, których nie było: tak wyglądało to zamieszanie.
Dla obecnych: krótka powtórka z gry, w której raz możemy polować, a już za chwilę to ona weźmie nas na cel.
Wystawę można odwiedzać do 10 kwietnia 2026 r.


